Strach przed nie znanym - często dotyka każdego z Nas. Chociaż niektórzy odczuwają to jako wyzwanie i chcą podjąć walkę. Lecz ja wolę spokój i nie lubię zmian. Wolę rutynę i mieć spokojną głowę. Ale niestety, życie zawsze kładzie coraz to nowe kłody pod nogi. I czy chcemy czy nie, musimy podjąć tą walkę a co często za tym idzie zmieniamy się psychicznie, czasami i fizycznie. Ale czy jesteśmy na to gotowi... No cóż, nie zawsze...
W pracy często doświadczamy tego. Idziemy na konkretne stanowisko i wiadomo co trzeba będzie tam robić. Otóż nie, okazuje się że o wiele więcej niż jest w umowie i zawsze tak jest, bo jeśli nie chcesz takiej pracy podjąć to znajdzie się ktoś kto będzie chciał. I niestety, trzeba robić wszystko, nawet tego czego nie umiemy - "wyzwanie".
I można się tego nauczyć? Zależy od człowieka, niektórzy szybko przyswajają nową wiedzę i nowe obowiązki, a niektórym idzie to gorzej. Czują się oszukani i ja ich rozumiem, Bo nastawiasz się że będziesz robić daną czynność w pracy a tu niespodzianka, masz jeszcze dodatkowe obowiązki o których nie była mowa wcześniej.
Przykład: znalazłam idealną pracę, to co lubię i w dodatku blisko mojego zamieszkania. Wynagrodzenie też jest ok. Jak składałam tam CV to wiedziałam co będę wykonywać i jak. Po trzech miesiącach dużo się zmieniło... Zawsze bałam się wystąpień publicznych i niestety mój szef wymyślił że mamy rozbić mu sprawozdania ustne na forum publicznym (przy innych pracownikach). No i mnie będzie to stresować. A taka fajna praca była, bez stresu i w fajnej atmosferze.
I co z tym zrobić? Trzeba będzie jakoś się przemęczyć i po stresować. Lub zmienić pracę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz